sobota, 8 maja 2010

Po walce Pudziana

Wczoraj, pomimo wyjątkowego zmęczenia, postanowiłem obejrzeć te dwie tak długo zapowiadane walki. Szczerze mówiąc nie przepadam za sportami walki, nigdy mnie to nie fascynowało, jednakże skoro tak to było głośno rozgłaszane, to pomyślałem, że co mi szkodzi.

Pudzian pokazał, że jest naprawdę silny, ale tylko przez 2-3 minuty. Widać, że jest on przede wszystkim Strongmenem - tzn. potrafi pociągnąć kilkunastotonową ciężarówkę, ale tylko przez kilkadziesiąt metrów, co trwa 1-2 min, góra 3. To samo było widać w walce - początek mocny, ale im dłużej trwała walka, tym bardziej był zmęczony, i tym słabiej uderzał. Zresztą jak sam powiedział po walce - jest dopiero żółtodziobem w tej dyscyplinie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz